Piwniczna Zdrój to miasto nad Popradem w powiecie nowosądeckim liczące 6000 mieszkańców. Jako Królewskie Wolne Miasto Piwniczna powstało w 1348 r. na mocy dekretu Kazimierza Wielkiego. Jako miasto zdrojowe Piwniczna zaistniała pod koniec XIX wieku. Posiada źródła wodorowęglanowo - magnezowo - wapniowo - żelaziste o działaniach neutralizujących sok żołądkowy i działające przeciwzapalnie. Pomagają one w leczeniu wrzodów żołądka i dwunastnicy, nieżycie żołądka, stanach zapalnych jelit, wspomagają leczenie cukrzycy i zapalenia trzustki.

PIWNICZNA ZDRÓJ - Miejscowość zdrojowa Hot
| | Współrzędne geograficzne dla atrakcji: Piwniczna Zdrój - Miejscowość zdrojowa szerokość: 49.44, długość: 20.71 format GPS: 49° 26' 24'' N , 20° 42' 36'' E |
| Atrakcje turystyczne w pobliżu: |
Każdy może tu dodać bezpłatnie miejsce noclegowe w okolicy miejscowości/lokalizacji Piwniczna Zdrój wraz z opisem i 1 zdjęciem. Wpis będzie widoczny przy wszystkich atrakcjach w tej lokalizacji.
Rezydencja Leśny DwórRezydencja Leśny Dwór leży kilka km od centrum Piwnicznej, w zacisznej, górskiej okolicy przysiółka Kosarzyska. Oferuje 16 komfortowych pokoi z łazienkami. Jest miła atmosfera, ładnie i czysto. My płaciliśmy 150 zł/doba za 2 os + 3-letnie dziecko. Śniadanie wliczone jest w cenę. Obiekt posiada własny parking i dużo przestrzeni dla dzieci, w tym huśtawkę, zjeżdżalnię, stoliki piknikowe a przede wszystkim basen na zewnątrz! Nad nim, na stoku pasą się koniki.
Lokalizacja: Kosarzyska 102, 33-350 Piwniczna Zdrój - pokaż na mapie
Kontakt: +48 18 44 65 326-328
Strona WWW: www.lesnydwor.com
Relacje i opinie turystów
Przeciętna ocena wystawiona przez 1 użytkownika(ów)
Piwniczna Zdrój miała być była naszą bazą podczas 3-dniowej wycieczki w Beskid Sądecki. Przyjechaliśmy tuż przed zmrokiem, pojeździliśmy trochę po miasteczku szukając centrum turystycznego czy zdrojowego, a przy nim obiektów noclegowych, niestety na nic takiego nie natrafiliśmy! Po dokładnym sprawdzeniu planu Piwnicznej okazało się, że mijaliśmy park zdrojowy, ale był szczelnie zasłonięty ogrodzeniem, bo przechodzi generalny remont. Jest on położony jakby na uboczu miasta, z dala od rynku, na drugim brzegu Popradu. Dookoła nie zauważyliśmy jednak żadnych kwater, pensjonatów, restauracji itp. W ogóle okolica wydawała się mało ciekawa, no ale nie mieliśmy możliwości zobaczyć wiele, bo zapadały ciemności. Później już tu się nie zapuszczaliśmy.
Rynek miejski także nie robi dobrego wrażenia, zwykły plac przy głównej drodze z parkingiem i kościołem jakich wiele. Jest co prawda jeden hotel i 2 czy 3 knajpki, ale turystycznego charakteru nie widać. Opuściliśmy więc teren miejski i pojechaliśmy do przysiółka Kosarzyska, gdzie na planie było sporo miejsc noclegowych. Tu znaleźliśmy w końcu bardzo fajny pensjonat Leśny Dwór - w miarę niedrogi i komfortowy. Następnego dnia utwierdziliśmy się w przekonaniu, że dobrze wybraliśmy. Rankiem okolica wyglądała bardzo urokliwie. Górskie krajobrazy, pasące się na zboczu konie, rześkie powietrze, a po drugiej stronie drogi rwący górski potok Czercz. Nieco bliżej miasta natrafiliśmy na bardzo fajne miejsce do poleżenia i pochlapania się wodą dla dziecka. Płytki strumyk płynie tu po płaskim terenie, a brzeg jest szeroki i pełen kamyczków. Obszar ten kończy się wodospadem, za którym jest jakiś ośrodek wypoczynkowy z szeregiem drewnianych domków. Ze względu na kamienie warto mieć dla dziecka buty do wody. Drugim miejscem "kąpielowym" jakie znaleźliśmy jest okolica mostu dla pieszych (mamy stąd ładny widok na dolinę Popradu) w centrum miasta przy stacji kolejowej. Tam z kolei jest piaszczysty brzeg i łagodne zejście do Popradu. Czy jest to jednak prawdziwe kąpielisko tego nie wiem. Gdy tam byliśmy kąpał się tylko pies...
Obowiązkową atrakcją Piwnicznej Zdroju jest spływ Popradem do Rytra. Płynie się 10-kilometrowym odcinkiem łodzią z krzesełkami. Organizatorzy zapewniają powrót busem. Całość trwa ok. 2 godziny. Nie jest to może jakieś wielki przeżycie, ale skorzystać jak najbardziej trzeba. Nasz syn trochę pod koniec marudził, na szczęście przekąski w rodzaju paluszków i ciasteczek załatwiły sprawę. Widoczki na trasie są fajne, ale do spływu Dunajcem raczej nie można ich porównywać. Najlepsze są odcinki gdzie Poprad nagle przyspiesza swój nurt i tworzą się małe wiry wodne - wtedy robi się ciekawie, przewoźnicy muszą się trochę napracować, aby utrzymać właściwy kurs łodzi.
Kolejną atrakcją jest ciuchcia drogowa, która kursuje nawet do sąsiedniego zdroju - Łomnicy, ale nie skorzystaliśmy z niej wybierając inne atrakcje w okolicy Piwnicznej.
Z tego co zobaczyliśmy miasto nie ma typowego centrum turystycznego, a obiekty noclegowe i ośrodki wypoczynkowe porozrzucane są po okolicznych przysiółkach. Dookoła widać pełno szlaków, są też trasy rowerowe i konne.
Ciężko znaleźć tu jednak jakieś fajne restauracje czy knajpki (nie mówiąc o stylowych górskich lokalach). Funkcje te przejęły chyba restauracje w ośrodkach wypoczynkowych, np. w miejscu gdzie mieszkaliśmy (w Kosarzyskach) jedynym czynnym punktem, gdzie po zmroku można było cokolwiek kupić lub napić się, był oddalony o 1 km bar w ośrodku wypoczynkowym Iskra.
Galeria
-
Miejsce na plażowanie przy potoku Czercz -
Przystań łodzi spływowych -
Widok na spływie -
Końcówka spływu - widać ruiny zamku w Rytrze
- dużo szlaków pieszych i rowerowych
- nie za wiele atrakcji


